• Kultura

    Nessun dorma

    Ależ nam się posypało filmowymi biografiami! „Bohemian Raphsody”, „Rocketman”, oscarowa „Green book” też jest w zasadzie biografią, a teraz „Pavarotti”. Akurat nie uważam tego za dobry sygnał, bo sugestia, że kultura zatoczyła koło i zrobiło się już tak źle, że  pozostało nam już tylko wspominanie dawnych czasów („Yesterday”, „W deszczowy dzień w Nowym Jorku”), nasuwa się zbyt natrętnie. Jeśli chodzi o operę to kłopoty są dwa. Pierwszy jest taki, że jeśli się nie jest śp. Bogusławem Kaczyńskim to orientację w temacie można jedynie udawać. To akurat nie jest trudne, bo w tym celu nie trzeba znać się na operze, wystarczy rozróżniać języki. Jeśli chcemy zabłysnąć w towarzystwie i akurat leci…

  • Inne

    Chłopy nigdy nie wiedzą, kiedy pierwszeństwo mają

    Punktem wyjścia do tytułowej parafrazy jest rzecz jasna cytat z filmu Marka Koterskiego. Odnosił się akurat do sytuacji drogowej: „No i tak stoimy na skrzyżowaniu, dwie baby i ja – mówił Robert Więckiewicz – Myślę sobie: jak ruszę, to one jednocześnie też, więc stoimy”. Ten mit pokutuje, sama czasem zauważam element paniki w oczach kierowcy na nieoznakowanym, czy ja wyglądam na osobę odróżniającą lewą od prawej.  Oprócz tego widuję: dłubanie w zębach, uchu albo co gorsza w nosie (i wycieranie palca w kierownicę), wyciskanie pryszczy we wstecznym lusterku podczas postoju na czerwonym oraz gruntowny przegląd łupieżu. Zawsze mnie zastanawia, czy oni nie wiedzą, że my to widzimy? Czy może zamówili…