• Kultura,  Miejsca

    Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę

    Gdyby pewien dwunastolatek nie przebrał się na szkolne Halloween za Jokera to o klubie Jazz Cafe w Łomiankach wiedziałabym tyle, co świnia o księżycu. No ale się przebrał. Koleżanka, z racji genetycznego pokrewieństwa w charakterze matki, wykonała makijaż, full profeskę, silnie inspirowaną „Mrocznym rycerzem”, zdjęcie zostało zamieszczone na instagramie no i się zaczęło. Kumpela z klasy wyraziła „rzal” z powodu tej charakteryzacji, na co w mojej koleżance odezwały się ambicje autorskie, konflikt odbił się szerokim echem, w związku w czym zwolnił się bilet na koncert Grażyny Łobaszewskiej. No i tak się psim swędem załapałam, gdyż zasadniczo staram się nie prezentować fochów nikomu poza najbliższą rodziną. Jak się okazuje, opłaca się…