35 lat temu w odległej galaktyce

35 lat temu w odległej galaktyce

Trudno, żeby w blogu o takim tytule zabrakło wzmianki o tej jakże istotnej dacie. Równo 35 lat temu, 25 maja 1977 roku odbyła się premiera pierwszej (według chronologii fabuły – czwartej) części Gwiezdnych Wojen. Przy okazji – prosty sposób na odróżnienie fana od ignoranta. Wystarczy zapytać, jaki tytuł nosi ta część. Przeprowadziłam odnośne badania w terenie. 8 osób na 10 odpowiedziało zdumione: jak to? Gwiezdne wojny. Otóż nie. Pierwsza nakręcona część nosi tytuł „Nowa nadzieja”. Warto to wiedzieć, na wypadek, gdybyśmy  odczuli nagła potrzebę zaimponowania grupie nerdów lub wkupienia się w ich towarzystwo (inny pomocny cytat, jednakże pochodzący z innego źródła: „Cześć. I dzięki za ryby” – być może kiedyś rozwinę). Nie oglądałam „Nowej nadziei” w kinie. Jak wspomniałam w autobiograficznych wynurzeniach, zaczęłam od „Powrotu Jedi”. Wcześniejszych wydarzeń  musiałam się domyślać, bazując na zeznaniach naocznych świadków oraz foto-story z niemieckiego…

Niedocenione zawody – babka klozetowa

Niedocenione zawody - babka klozetowa

Wraz z upadkiem socjalizmu z polskiego pejzażu zawodowego zniknęła osoba niezwykle ważna, gdyż sprawująca rząd nad naszymi nerkami. Nie mam tu na myśli lekarzy nefrologów, bo oni, o ile wiem, całkiem dobrze sobie radzą. Chodzi o tzw. babkę klozetową. Jej odpowiedzialna funkcja obejmowała kierowanie ruchem w toaletach mniej lub bardziej publicznych, decydowanie, czy możemy umyć ręce, czy też nie, oraz, co ważne, wydzielanie jednego z najbardziej pożądanych dóbr – papieru toaletowego. Nadal istnieją jednak miejsca na świecie, gdzie stanowisko babki klozetowej zachowało się w niezmienionej formie. Chodzi o Hawanę. W tym mieście bezapelacyjnie babka klozetowa rządzi. Wszyscy uzależnieni są od jej humorów, a już zwłaszcza turyści przeganiani od muzeum do muzeum przez nie znającego litości przewodnika Neckermanna. Z krótkimi przerwami na piwo. A piwo plus przeganianie po mieście musi dać wymierny efekt. Takie już nieubłagane prawo natury. I tu zaczynają…