• Moda

    Na marginesie – Abercrombie&Fitch

    Niedawno uczestniczyłam aktywnie w nawalance forumowej na temat firmy Abercrombie & Fitch. Ze dla chudych li tylko, a niezagłodzona niewiasta nie ma tam czego szukać. Podniosłam argument, że A&F obecnie zmienia rozmiarówkę, co widać na przestrzeni minionych kilku lat. 8 lat temu (to zawsze warto zaznaczyć, że niby się kupowało, zanim zaczęło być modne)  pasowały na mnie tiszerty L. Czyli, jakby nie patrzeć, spadłam 2 rozmiary, tyjąc w międzyczasie. Nie tylko rozmiarówka się zmienia, niestety. Jakość równolegle zniżkuje, bawełna zrobiła się taka lichawa, jednak nadal można liczyć na to, że tiszerty opuszczające pralkę, nadal będą miały proste szwy, a nie na skos, z puszczonymi oczkami, które trzeba łapać szydełkiem do…

  • Jedzenie,  Moda

    Jedno, co warto to upić się warto

    Słowa Mariana Hemara zyskują na znaczeniu zwłaszcza o takiej porze, jak teraz, kiedy wydaje się, że zima będzie trwała wiecznie i człowiek zaczyna łapać się na tym, że coraz ciężej mu odtworzyć w pamięci, jak podwórko przed domem wygląda latem. Gdyż czasy, w których tak wyglądało, wydają się tak odległe, jakby przytrafiły  się komuś innemu i w ogóle w odległej galaktyce (ale raczej nie na planecie Hoth). No więc z tego fragmentu wynika, że ta kurwa, depresja sezonowa, już mnie dopadła. U mnie pierwszym objawem jest przemożna chęć oglądania w kółko wczesnych sezonów „Przyjaciół”, więc kiedy intuicyjnie sięgnęłam po odcinek, w którym Ross i Rachel po raz pierwszy się całują,…