Niedoceniane zawody – kelner

Niedoceniane zawody - kelner

Mój były szef, obyty w świecie, mawia, że największym problemem polskiej gastronomii jest brak profesjonalnych kelnerów. W tych rzadkich chwilach, gdy zachowywał się tak normalnie, że można było zapomnieć, że nie jest prawdziwym człowiekiem, snuł opowieści o swoich licznych wyprawach do warszawskich restauracji. Generalnie jestem skłonna się z nim zgodzić. Rzeczywiście z moich obserwacji także wynika, że obsługa polskich restauracji składa się głównie z czasowiczów, którzy na co dzień studiują albo właśnie mają przerwę, ale bynajmniej nie wiążą swojej przyszłości z zawodem kelnera. Ja osobiście znam jednego profesjonalistę – pana Romana z Przekąsek Zakąsek. Pozostali mają wprawdzie poczucie, że urodzili się do bliżej nieokreślonych wyższych celów, ale nie gromadzą ani w części tak wielkich tłumów jak on. W sobotni wieczór u Romana można spotkać pół Warszawy i 99 procent turystów z zagranicy, którzy poprosili miejscowych znajomych, żeby im pokazali prawdziwą…

Niedocenione zawody – babka klozetowa

Niedocenione zawody - babka klozetowa

Wraz z upadkiem socjalizmu z polskiego pejzażu zawodowego zniknęła osoba niezwykle ważna, gdyż sprawująca rząd nad naszymi nerkami. Nie mam tu na myśli lekarzy nefrologów, bo oni, o ile wiem, całkiem dobrze sobie radzą. Chodzi o tzw. babkę klozetową. Jej odpowiedzialna funkcja obejmowała kierowanie ruchem w toaletach mniej lub bardziej publicznych, decydowanie, czy możemy umyć ręce, czy też nie, oraz, co ważne, wydzielanie jednego z najbardziej pożądanych dóbr – papieru toaletowego. Nadal istnieją jednak miejsca na świecie, gdzie stanowisko babki klozetowej zachowało się w niezmienionej formie. Chodzi o Hawanę. W tym mieście bezapelacyjnie babka klozetowa rządzi. Wszyscy uzależnieni są od jej humorów, a już zwłaszcza turyści przeganiani od muzeum do muzeum przez nie znającego litości przewodnika Neckermanna. Z krótkimi przerwami na piwo. A piwo plus przeganianie po mieście musi dać wymierny efekt. Takie już nieubłagane prawo natury. I tu zaczynają…