• Kultura

    Koszmar espajera

    No więc nadal chodzę wytrwale do kina w tanie środy, chociaż nie co tydzień mam ochotę o tym wspominać. Bo na przykład takie Moje wielkie greckie wesele 2 ,  no to  darujcie, ale nawet ja mam jakieś granice obciachu. Ale wczoraj… Wczoraj to była zupełnie inna historia. Brytyjski film High – Rise jest ekranizacją powieści J.G Ballarda, odpowiedzialnego również za Imperium Słońca i Crash. Reżyserzy wprost uwielbiają jego mroczne historie. Crash zekranizował 20 lat temu David Cronenberg, a Imperium słońca sam osobiście Steven Spielberg i  w obu  przypadkach wyszło dobrze, ale jednak miło, że za brytyjskie powieści wzięli się wreszcie Brytyjczycy, a nie Kanadyjczyk i Amerykanin. Tak dla odmiany. Czasem warto przeczytać wcześniej powieść. Ale…

  • Inne,  Polityka

    96 pomników

    Wczoraj, po raz pierwszy mogliśmy na własne oczy zobaczyć, jak wygląda uczczenie pamięci 96 ofiar katastrofy smoleńskiej w pisowskiej wersji pure. Już bez ingerencji wiadomych wrogich środowisk i sabotażu rozmaitego rodzaju targowiczan i innych zaprzańców. Różnica polega na tym, że nikt już nie próbuje mydlić oczu, że chodzi o tych 96 ludzi, w większości wybitnych, z życiorysami, którymi mogliby obdzielić kilkanaście osób.  Rodziny 94 ofiar uczciły pamięć swoich bliskich dyskretnie i z klasą, na Powązkach i innych cmentarzach. Przed Pałacem Namiestnikowskim odbyła się zaś feta ku czci jednego człowieka, śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dziewięćdziesiąta szósta ofiara, czyli pierwsza dama Maria Kaczyńska, w ogóle jakoś się w tych obchodach zapodziała. Z okazji…