• Miejsca,  Polecone

    Meet me in Port Louis

      Mark Twain, który odwiedził Mauritius w 1896 roku, uznał go za miejsce, które musiało zainspirować Boga, gdy wpadł na pomysł stworzenia Nieba. „Mauritius był pierwszy, potem Niebo – stwierdził pisarz – A Niebo zostało skopiowane z Mauritiusa”. W istocie, do niedawna dla polskiego turysty był to kierunek równie łatwo dostępny, co Niebo. Spora kasa i adekwatna motywacja były warunkami niezbędnymi, by się tam dostać. Nabraliśmy ze starym zwyczaju śledzenia ofert na Mauritius, w zasadzie tylko po to, by umocnić się w przekonaniu, że nadal tam nie lecimy.  I właśnie kiedy już pogodziliśmy się z faktem, że mamy podobne szanse wyjechać na Mauritius, co świnia na księżyc, pojawiła się zimowa…

  • Ludzie,  Polityka,  Życie

    Być jak Natalia Siwiec

    Ostatnio sporo zastanawiam się, zwłaszcza od wyborów w USA, nad kondycją intelektualną społeczeństw, umownie mówiąc, zachodu. Umownie, bo nie jestem pewna, czy nadal się do nich zaliczamy. Początkowo, po wygranej Donalda Trumpa, odczułam silne pragnienie przebranżowienia się i poważnie myślałam nad wprowadzeniem w życie programu „Natalia Siwiec plus”, czyli poświecenia schyłkowego etapu mojej egzystencji tak ważnym dziedzinom jak: ciuchy, kwas hialuronowy, podróże i wkurwianie ludzi zdjęciami drinka z parasolką na tle plażowego zachodu słońca  w tropikach, najlepiej w grudniu. Tak całkiem to z niego jeszcze nie zrezygnowałam. Na razie to mały prosiaczek, ale może urośnie. No i wtedy spadł niespodziewany cios. Obejrzałam (dlaczego, dlaczego! nie da się odobejrzeć tego, co…