Zagraj to jeszcze raz

Zagraj to jeszcze raz

Tak się jakoś złożyło, że tegoroczny sezon jesienno – zimowy obfituje w utwory już słyszane oraz brzmiące znajomo twarze. W polityce mamy powtórkę z lat 2005 – 2007 z coraz bliższym echem PRL-u, co rzeczywiście może budzić nostalgię i sprawić, że ludzie poczują się młodziej, chociaż na dłuższą metę to może nie wystarczyć. W kinie zaś, niemal synchronicznie, pojawiły się dwa powroty do przeszłości, a powiedzieć o nich, że są rodzajem podsumowania dotychczas powstałych serii to jakby nic nie powiedzieć. Zarówno filmy bondowskie jak i Gwiezdne Wojny są bowiem czymś o wiele większym. Są nie tylko kamieniami milowymi światowej kinematografii, lecz także, a może głównie, zjawiskami popkulturowymi, na których wychowały się całe pokolenia. Dlaczego piszę o nich łącznie? Ano dlatego, że bardzo wiele je łączy. Zarówno Spectre jak i Przebudzenie Mocy dosłownie ociekają ciepłą nostalgią i odtworzonymi  z całym pietyzmem szczególikami,…

Boczne drogi

Boczne drogi

  Jednym z objawów upływu czasu, może nie najważniejszym, ale trochę jednak dolegliwym, jest trudność z odtworzeniem w pamięci miejsc, zanim zmieniły się nieodwracalnie. Nie twierdzę, że Zoliborz i Bielany zostały jakoś wyjątkowo boleśnie doświadczone przez developerów i architektów, z których większość, moim zdaniem, powinna iść siedzieć za zbrodnie przeciwko estetyce.  Ani nawet, że powinny na zawsze pozostać skansenem. Chociaż jeśli chodzi o to drugie to, nie ukrywam, miło by mi było. 40 lat temu ulica Powązkowska składała się z dwóch cmentarzy i kościoła po jednej stronie oraz zakładów kamieniarskich i kilku ruin po drugiej. Od tego czasu każdy skrawek wolnego miejsca został zabudowany blokami, a te, które nie były wolne, zostały zabudowane po wyburzeniu starych.  Jako stała podróżniczka trasy autobusu 122 zapewniam, że wiem, co mówię. I mimo że zmiany dokonywały się niejako na moich oczach, ciągle coś  mnie…