• Kultura

    Czy Lucyna to dziewczyna?

    Luc Besson dał się poznać od tej strony, że z laskami się specjalnie nie obcyndala. Nikita, Joanna D’Arc, Leeloo, Matylda to były niezłe wymiataczki i zasadniczo raczej nie zatrzymywały się, by wąchać róże skąpane w porannej rosie przed stratowaniem ich podkutym glanem. Nie inaczej sprawa ma się z Lucy, chociaż początki nie zwiastują. Dziewczę, które widzimy w pierwszej scenie, odziane w sztuczne futro, najwyraźniej pożyczone od Jamie Lee Curtis z Nieoczekiwanej zmiany miejsc, dysponuje raczej ambiwalentną pewnością siebie i z jednej strony bardzo chce nieba przychylić bucowi, pełniącemu rolę kogoś w rodzaju oficjalnego bojfrenda, a z drugiej rysujące się zadanie nie wygląda specjalne kusząco. No więc tak trochę wolałaby odmówić,…

  • Kultura,  Życie

    Byle się baby nie rozbestwiły

    Na antenie misyjnej telewizji zadebiutował właśnie nowy serial, o którym zachwycone, może odrobinę na wyrost, tabloidy, pisały, że będzie on długo wyczekiwaną polską wersją Seksu w wielkim mieście. Przymiarek było kilka. No ale Przyjaciółki ugrzęzły w polskiej rzeczywistości, zaś Klub Szalonych Dziewic okazał się tak nowatorski, że nikt nie miał odwagi oglądać. Kolejnym podejściem jest O mnie się nie martw. Rzeczywiście do złudzenia przypomina amerykańską produkcję, tyle że bohaterką nie jest szczęśliwa singielka tylko matka dwójki dzieci, która zamiast obszernej garderoby ma za kotarką swój kącik w mieszkaniu, nadal dzielonym z byłym mężem. Ten zaś zamiast kwiatami obdarowuje ją niemieckimi proszkami do prania.   Jest też mnóstwo o seksie, tylko…