• Kultura

    Gorzej niż jabłka

    Nadmieniałam, że Bitwa Warszawska 1920 jest filmem wybitnym? Oczywiście w swoim, niszowym raczej gatunku. Ed Wood by się posikał ze szczęścia. Otóż, jak się okazuje, Hoffmanowi wyrosła poważna konkurencja w osobie Bondarczuka, z tym że niestety nie tego co trzeba. Nie chodzi bowiem o wybitnego reżysera Siergieja Bondarczuka tylko jego syna, Fiodora. On ci to właśnie w 46-tej wiośnie życia pozazdrościł tacie i postanowił nakręcić własne dzieło. Może i lepiej, że tata zmarł zawczasu. Okazuje się, że odmowa jedzenia naszych jabłek to wcale nie najgorsze, co Rosjanie mogą nam zrobić. W każdym razie w warunkach pokojowych. Swoją drogą dobrze, że Stalingrad obejrzałam w warunkach pokojowych, gdyż gdybym poszła nań do kina,…

  • Miejsca

    Wakacje z duchami

      Chyba każdy potrafi wymienić kilka miejsc, o których wiadomo tylko, że są. I że odegrały rolę. Np. Warka. Wiadomo o niej, że została zniszczona podczas walk o przyczółek warecko – magnuszewski, można koło niej przejechać w drodze na Lublin, a obecnie nazwa miasta kojarzy się głównie z marką piwa. A był ktoś kiedyś w Warce? Latwo mi się mądrzyć, bo ja akurat tak. Podobną rolę spełnia najwyraźniej Poczdam. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się widzieć tak pustego miasta, stąd mój wniosek, że większość ludzi tamtędy głównie przejeżdża. Z pewnością ma to coś wspólnego z atrakcyjnością pobliskiego Berlina. Poczdam wydaje się pełnić rolę brzydszej koleżanki, na której tle stolica błyszczy.…