• Kultura

    „Przelotni kochankowie” czyli skupmy się na gadaniu

    No i się ciepło zrobiło. Poznaję po tym, że gdzie nie pójdę, ludzie narzekają, że upał. Jak było zimno to narzekali, że zimno. Zawsze znajdzie się jakiś powód, żeby ponarzekać. Myślę, że przydałby się cień wdzięczności, jeśli chodzi o pogodę. Zima trwała w tym roku bite 5 i pół miesiąca, to chyba dobrze, że minęła, co nie? W związku z tym nie narzekam. Zastanawiam się tylko po cichu, czy nic mi się nie chciało w większym stopniu jak było zimno, czy teraz, jak jest ciepło. Wyszło, że porównywalnie. Być może to cecha osobnicza, niezależna od pogody. Ale w sumie nie o to się rozchodzi. Ponieważ wierzę w metodę klina, postanowiłam…

  • Inne

    Znowu dieta

    I znów zbliżają się wakacje, a wraz z nimi odwieczny dylemat – dlaczego ze starannie wyliczonego BMI niezbicie wynika, że jestem za niska? Co gorsza, wyciągnięcie z pawlacza pudła z ubraniami wakacyjnymi oraz wstępne przymiarki, budzą podejrzenie, że być może nie o wzrost tu chodzi. Postanowiłam więc po raz kolejny wziąć się za siebie i przejść na dietę. Od dzisiaj, bo nie ma co odkładać, lato za pasem.   Dzień zaczął się nawet nieźle. Zgodnie z zasadami „diety turbo” zapodałam sobie na śniadanie omlet z pomidorami i koperkiem, a dwie i pół godziny później – truskawki w zalecanej ilości. Kłopot w tym, że dieta turbo opiera się na 6 małych…