• Jedzenie

    Sex and violence

    Wbrew temu, co sugeruje tytuł, nie będzie to recenzja serialu „Borgiowie”, chociaż muszę przyznać, że trzeci sezon poruszył mnie do głębi na wskroś i jakoś tak osiadłam w tych klimatach. Ale do rzeczy.  Od dawna przymierzałam się do zweryfikowania trendu na fast food w wersji slow, natrętnie promowanego na kanale Benefit, z którym mam codzienną okoliczność odkąd w klubie osiedlowym wystawili telewizor naprzeciwko bieżni i indoktrynacja przebiega obowiązkowo. Oglądanie filmu dokumentalnego o hamburgerach, podczas gdy lecę jak gęś wyścigowa, spalając kalorie, wydaje mi się daleko posuniętą perwersją, całkiem, przyznam, pociągającą. O lokalu BarN Burger dowiedziałam się przeglądąjąc nowe recenzje na Gastronautach, wszystkie mniej lub bardziej entuzjastyczne.  Bar mieści się w…

  • Kultura

    Ludzkość odrodzi się dzięki psom, czyli granice cynizmu

     Michela Houellebecqa nienawidzą wszyscy. Po Cząstkach elementarnych połowa Europy chciała się wieszać, a druga pójść w ślady Sylvii Plath, co okazało się nieco utrudnione odkąd naziści od bezpieczeństwa zakazali doprowadzania gazu do nowych osiedli. Ja po lekturze byłam tak zdołowana, że sama świadomość, że ta książka czai się na mnie gdzieś na półce, stała się nie do zniesienia, a wcale nie było jej tak prosto komuś upchnąć. Ktokolwiek choćby kojarzył temat, bronił się rękami i nogami, za co doprawdy trudno winić. W porównaniu z Houellebecqiem, Cormack McCarthy wydaje się być co najwyżej poczciwym żartownisiem o dyskusyjnym poczuciu humoru. Co gorsza, nienawiść do francuskiego pisarza wygląda na uczucie cokolwiek jałowe, bo gość…