• Kultura

    Żona nadal idealna

    Tytułem wstępu jak zwykle się wymądrzę. To mój blog, więc mam prawo, zresztą blogi służą do tego, żeby rozpisywać się o tym, jaki to człowiek och wspaniały i mądry przeraźliwie, a ja przynajmniej nie niuansuję i nie udaję, że w ogóle nie o to chodzi. Zacznijmy więc od definicji – czym jest kryzys wieku średniego? Ano jest to taki dzień, kiedy człowiek budzi się rano, ma czterdzieści lat (lub z kawałkiem), ostatni w miarę niezły fan zdarzył się jakoś na studiach, część życiowej energii pożarła rodzina, część pracodawca, a reszta rozeszła się po ludziach i upierdliwościach dnia codziennego, a w Polsce bywa z tym ciężko. Jak to ujął zespół Strachy…

  • Kultura

    Piękne lata 70-te

    Na temat ich urody nad naszym rodzinnym stołem toczą się z reguły burzliwe dyskusje. Nasi Rodzice z rozrzewnieniem wspominają tamte czasy, a stary i ja dostajemy piany, mamrocząc gniewnie o fałszywej świadomości, niewolniczym systemie, upodleniu człowieka i syndromie sztokhlomskim. Wtedy przeważnie Teść nie wytrzymuje i podsumowuje nas krótko: prawda, prawda i to też prawda, ale my wtedy byliśmy młodzi i mieliśmy życie przed sobą. Cóż, pewnie coś w tym jest, że ludzie idealizują czasy swojej młodości. Sama z rozczuleniem obejrzałam komedię Juliusza Machulskiego „Ile waży koń trojański”. Rzeczywiście stajlówa końca lat 80-tych pozostawia co nieco do życzenia, a już na pewno nie potrafiliśmy się uczesać, niektórym po licznych eksperymentach fryzjerskich…