Tradycyjna polska rodzina

Tradycyjna polska rodzina

Tradycyjna polska rodzina poczuciem winy stoi. Być może istnieją we wzajemnych relacjach jakieś inne uczucia czy poczucia, ale jeśli tak, to na znacznie dalszym planie. Najmocniejszym spoiwem jest jednak poczucie winy. Nie twierdzę, że jest to wyłącznie polska specialite de la maison. Możliwe, że podobne praktyki odbywają się w innych rodzinach, w innych krajach, a może nawet wszędzie, ale mnie to zasadniczo wali, w końcu nie mogę się martwić o wszystkich. Szafarkami poczucia winy są przeważnie głowy rodzin. Znaczy matki. Ojcowie jako głowy występują z reguły w dokumentach oraz w spisie powszechnym, pod warunkiem, że rachmistrz trafi akurat na dobry humor prawdziwej głowy rodziny, albo ta głowa aktualnie ma do przedyskutowania z małżonkiem palącą kwestię remontu łazienki, więc gotowa jest rzucić mu jakiś ochłap dla lepszej atmosfery planowanych negocjacji. Delegowanie poczucia winy na pozostałych członków rodziny odbywa się ceremonialnie i…

Oktoberfest czyli jak się nawalić na legala

Oktoberfest czyli jak się nawalić na legala

  Istnieje na świecie kilka miejsc, gdzie osoba trzeźwa ma prawo czuć się cokolwiek nieswojo. Przypuszczam, że każdy z nas przeżył  na jakiejś imprezie ten moment niepewności, kiedy okazuje się, że wszyscy doskonale się bawią, śmiejąc do rozpuku z żartów, których my nichuja nie pojmujemy i w ogóle jakoś ciężko nam się wyluzować. Przeważnie okazuje się, że winne takiemu stanowi rzeczy są te kolejki, cośmy ominęli. Jeśli ktoś pragnie się totalnie wyluzować w atmosferze całkowitej akceptacji, ma do wyboru niewiele miejsc. Oczywiście legendarne Vegas, Karaiby, gdzie osoba niepijąca jest traktowana podejrzliwie i chociaż nieznane jest tam popularne w Polsce wierzenie, że kto nie pije, ten kabluje, autochtoni sprawiają wrażenie, jakby je doskonale znali i potrafili zastosować w praktyce. W owładnietej manią politycznej poprawności i zakazywania wszystkiego Europie,  nie jest łatwo znaleźć podobnie wyluzowany zakątek.  Być może dlatego właśnie na monachijski…