• Kultura,  Życie

    Co oglądasz?

      Trzydzieści lat temu nad Bałtykiem obowiązywała ścisła etykieta w dziedzinie zawierania znajomości. Nie wiem jak teraz, bo bachory  wyposażone w psp, mp3, iphony, ipady i cały ten elektroniczny kram, nie są złaknione towarzystwa, z którym można by na plaży pograć w podrzucanie kamyków. W każdym razie nie w takim stopniu jak my kiedyś. Pierwszym stopniem zawierania znajomości było pytanie o imię. Drugim – skąd jesteś. Trzecim – czy znasz Pawła, bo też mieszka w Warszawie (Krakowie, Poznaniu czy innej tego typu kameralnej miejscowości).  To w zasadzie, nawet jeśli nie znamy Pawła, w zupełności wystarczyło by zapoczątkować piękną przyjaźń do grobowej deski, a konkretnie do końca turnusu.   Dorośliśmy, z…

  • Kultura

    Episodes

    Zacznę od osobistego wyznania: nie potrafię patrzeć krytycznie na brytyjskie produkcje. Nikt, moi zdaniem, nie potrafi robić telewizji lepiej niż BBC. Tematyka w zasadzie nie ma znaczenia. Bez względu na to, czy jest to serial, program kulinarny, o sprzątaniu czy na temat wystroju wnętrz, wciągam się momentalnie i po upływie pięciu minut zaczynam obgryzać paznokcie z nerwów, czy ta rdza z kranu jednak zejdzie i czy bohaterom programu uda się, po wielu mrożących krew w żyłach perypetiach, dobrać zasłony do tapet.  Jednym słowem, wszystko co wyprodukują Brytyjczycy z góry uważam za lepsze od wszystkiego, co wyprodukują Amerykanie (o polskiej telewizji nie wspomnę, bo już i tak mnie głowa boli). Nie…